Zaniemyśl i Poznań pilotażowo będą testować „Srebrne Pudełko”


Poznań razem z Zaniemyślem chce testować „Srebrne Pudełko”. Chodzi o „pudełko”, w którym będą znajdować się środki chłonne dla seniorów i seniorek, którzy zmagają się z nietrzymaniem moczu. To pierwszy taki pilotaż w całym kraju. 

Poinformowano o tym podczas konferencji prasowej, która odbyła się w Urzędzie Miejskim w Poznaniu. Wzięli w niej udział Kinga Boguła – koordynatorka wolontariatu senioralnego w Centrum Inicjatyw Senioralnych oraz Katarzyna Kicinska-Pajchrowska – dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury w Zaniemyślu.

– Gdy tylko otrzymaliśmy propozycję testowania „Srebrnego Pudełka” wiedzieliśmy, że nie ma się nad czym zastanawiać – podkreśla Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – To niezwykle ważny projekt, dotyczący bardzo istotnego problemu. Cieszę się, że razem z Zaniemyślem jesteśmy pierwszymi miastami w Polsce, które mają dla seniorów taką propozycję. To test rozwiązania, które dotyka realnego, a jednocześnie wciąż mało widocznego problemu społecznego. Chcemy sprawdzić, jak jest ono odbierane przez mieszkańców, jak funkcjonuje w instytucjach i czy może stać się impulsem do szerszej rozmowy o dostępności i zdrowiu.

„Srebrne Pudełka” to niewielkie pojemniki z bezpłatnymi środkami chłonnymi. Zostały zaprojektowane tak, aby korzystanie z nich było proste, dyskretne i nie wymagało ujawniania swojej sytuacji zdrowotnej. Są wyraźnie oznaczone, łatwo je otworzyć jedną ręką, bez użycia większej siły. 

Na etapie pilotażu będzie można je znaleźć w toaletach wybranych instytucji: 

  • Gminnym Ośrodku Kultury w Zaniemyślu (ul. Sienkiewicza 3, Zaniemyśl),
  • Urzędzie Miasta i Gminy Zaniemyśl (ul. Średzka 9, Zaniemyśl).
  • Centrum Inicjatyw Senioralnych (ul. Mielżyńskiego 24),
  • Poznańskim Ośrodku Specjalistycznych Usług Medycznych (al. Solidarności 36),
  • Urzędzie Miasta Poznania (ul. Libelta 16/20),
  • Klubie Seniora przy Fundacji Młyn wsparcia (ul. Mostowa 16),

– W tych miejscach zagadnienie dotyczące nietrzymania moczu zostało potraktowane jako potencjalna bariera dostępności – taka, która może wpływać na to, czy ktoś weźmie udział w zajęciach, przyjdzie na wydarzenie, załatwi sprawę w urzędzie albo zdecyduje się zostać w przestrzeni publicznej dłużej – mówi Katarzyna Kicinska-Pajchrowska. – Dla wielu osób bariera ta nie ma postaci schodów, wąskich drzwi czy braku windy. Jest nią brak poczucia bezpieczeństwa – obawa, że w nagłej i nieprzewidywalnej sytuacji zabraknie dyskretnego wsparcia.

Wkrótce w TV Środa więcej na ten temat.

Zdjęcie i źródło: Poznan.pl

Podobne wpisy