300 tysięcy zachorowań na grypę



Około 300 tysięcy przypadków zachorowań na grypę odnotowali w styczniu lekarze. Takie informacje przekazał Główny Inspektorat Sanitarny.

Około 200 tysięcy osób zachorowało w drugiej połowie stycznia, natomiast od początku sezonu epidemicznego 2024/2025 w związku z powikłaniami grypy zmarło prawie 1000 osób. – Jeśli jesteście w miejscach, gdzie jest dużo osób, zakładajcie maseczki. Jeśli czujecie się źle, trzeba iść do lekarza, a nie do pracy. Po prostu dbajmy o siebie – powiedziała podczas konferencji prasowej minister zdrowia, Izabela Leszczyna, która odniosła się do sytuacji związanej z zachorowalnością na grypę.

W związku z występowaniem tak dużej liczby zachorowań, wiele szpitali wstrzymało odwiedziny na swoich oddziałach. W wojewódzkim szpitalu dziecięcym w Olsztynie pacjentów jest tak dużo, że dostawiane są łóżka. Od tygodni zajęte są wszystkie miejsca w Klinice Chorób Zakaźnych szpitala klinicznego w Lublinie.

Wielu ekspertów wciąż apeluje o szczepienia. Zainteresowanie nimi w Polsce jest niewielkie, w ubiegłym sezonie szczepień jesienno-zimowych zaszczepiło się tylko 5,5% Polaków. Obecny poziom zainteresowania szczepieniami jest podobny. To, czy zachorujemy i jak będzie przebiegać choroba, zależy od wielu czynników, m.in. ogólnego stanu zdrowia, stylu życia, odżywiania, wieku i rodzaju narażenia. Masywne narażenie jest w stanie przełamać odporność.

– W przypadku osób starszych skuteczność szczepienia w zapobieganiu chorobie szacowana jest na 30-40%. Ale skuteczność zwiększa się do około 60% w przypadku ochrony przed ciężkim przebiegiem choroby i hospitalizacją, osiągając do 80% w ochronie przed zgonem z powodu grypy. Czyli szczepienie łagodzi przebieg i zmniejsza ryzyko rozwoju powikłań grypy, a niektórych nawet chroni przed zachorowaniem – wyjaśnia profesor Ernest Kuchar – kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, ekspert Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.

Podobne wpisy